Zanim zaczniesz
Postaw rower na stabilnym podłożu, najlepiej w dobrze oświetlonym miejscu. Przygotuj szmatkę, pompkę z manometrem i, jeśli masz, latarkę. Cała kontrola nie wymaga kluczy.
1. Oświetlenie: zrób to najpierw
Jesienią i zimą ściemnia się coraz wcześniej, a widoczność to podstawa bezpieczeństwa. Sprawdź:
- czy działa światło przednie i tylne,
- czy baterie lub akumulator są naładowane (wymień baterie na początku sezonu, nie dopiero, gdy zgasną),
- czy lampki są solidnie zamocowane i nie zmieniają kąta podczas jazdy,
- czy tylny odblask jest czysty i nie jest zasłonięty bagażnikiem lub torbą.
Wskazówka
Lampka, która świeci, ale „na styk", w listopadowej mżawce będzie za słaba. Jeśli masz wątpliwości, oceń ją z odległości kilku metrów w zaciemnionym pomieszczeniu.
2. Opony i ciśnienie
Niższa temperatura obniża ciśnienie w oponie, a chłodna nawierzchnia zmniejsza przyczepność. Co zrobić:
- sprawdź ciśnienie manometrem i porównaj z zakresem wydrukowanym na boku opony,
- obejrzyj bieżnik: pęknięcia, wbite kamyki i szkło są sygnałem do wymiany lub usunięcia,
- zimą wielu rowerzystów wybiera ciśnienie w dolnej części zalecanego zakresu dla lepszej przyczepności. Dolna granica nie oznacza jednak „spuszczonej" opony, bo ryzykujesz przebicie dętki na krawężniku.
3. Łańcuch i napęd
Mokra, zasolona nawierzchnia to największy wróg napędu. Oceń:
- czy łańcuch jest czysty i lekko natłuszczony, a nie suchy i skrzypiący,
- czy nie „przeskakuje" pod obciążeniem,
- czy kasety i zębatki nie mają wyraźnie zaostrzonych, haczykowatych zębów.
Jeśli łańcuch jest brudny, wyczyść go przy użyciu specjalnych środków, przetrzyj go szmatką, nałóż odpowiedni smar na każde ogniwo i usuń nadmiar. Bardzo ważne jest aby łańcuch nie był "lepki" z zewnątrz, w przeciwnym razie kurz, piach i inne zanieczyszczenia
z dróg po prostu przylepią się do niego i przyspieszą zużycie całego układu napędowego.
4. Hamulce
Zimą droga hamowania jest dłuższa, więc hamulce nie mogą działać „w miarę":
- dźwignie nie powinny dochodzić do kierownicy,
- klocki (lub okładziny) nie mogą być starte do oznaczeń zużycia,
- tarcze i obręcze mają być czyste i bez śladów oleju,
- w hamulcach hydraulicznych dźwignia ma stawiać wyraźny, stały opór.
Jeśli dźwignia jest „gąbczasta" albo hamulec piszczy mimo czystych klocków, zostaw to mechanikowi. Hamulce to nie miejsce na eksperymenty.
5. Błotniki i bagażnik
Błotniki to najlepsza zimowa inwestycja. Chronią Ciebie, a także napęd, przed wodą i brudem z jezdni. Sprawdź, czy nie ocierają o żadne elementy koła, ogumienia czy napęday, czy śruby są dokręcone i czy nie mają pęknięć. Jeśli ich nie masz, nie czekaj
i skontaktuj się z nami, a pomożemy dopasować odpowiedni model do Twojego roweru.
6. Szybka kontrola ogólna
- Poruszaj kierownicą i siodłem: nic nie powinno się luzować.
- Zakręć kołami i sprawdź, czy nie „biją" na boki.
- Sprawdź dzwonek i odblaski (przód, tył, szprychy lub boki opon).
- Naciśnij mocno na pedały: nie może być luzów ani trzasków.
Kiedy jechać do serwisu
Jeśli przy którymś punkcie masz wątpliwość, nie czekaj do pierwszych mrozów. Do serwisu warto zajrzeć, gdy:
- hamulce działają słabo lub wydają z siebie piszczący dźwięk ,
- napęd "przeskakuje" mimo czystego łańcucha,
- koło „bije" lub słychać metaliczne dźwięki albo stukanie z okolic suportu i piast,
- od ostatniego przeglądu minął ponad rok lub sezon intensywnej jazdy.
Przegląd przed sezonem jesienno-zimowym to krótka wizyta, a drobne usterki wychwycone wcześniej łatwiej i taniej naprawić niż te, które narosną przez całą zimę.
W skrócie
- Światła, opony, łańcuch, hamulce: sprawdź w tej kolejności.
- Błotniki i odblaski to element bezpieczeństwa, nie dodatek.
- Gdy masz wątpliwość przy hamulcach lub napędzie, umów serwis.
Umów przegląd w NewBikeDay